Myślę, że nie będę tu odkrywać Ameryki: w dzisiejszych czasach bez znajomości języków ani rusz. Świat w 20. wieku jest mały, wszystko jest połączone, więc znalezienie pracy, gdzie *nie* wymagają choćby jednego obcego języka, graniczy z cudem. 

Rozmawiamy z ludźmi z całego globu już nie tylko w biurze. Wyjeżdżamy na studia, za pracą albo po prostu szukać swojego miejsca na ziemi. Nawet miks kulturowy w związkach, który dekadę temu uchodził u nas za egzotykę, teraz jest czymś normalnym nawet w mniejszych miastach.

Dlatego nauka kolejnych języków to w XXI wieku nie tylko fajne hobby – to absolutna podstawa. Poniżej wrzucamy listę języków, w które serio warto zainwestować swój czas — i podpowiadamy, dlaczego English XP to idealne miejsce, żeby zacząć tę przygodę.

Angielski

Mówi się, że po angielsku możesz porozumieć się z jakimś 1,5 miliarda ludzi – to absolutny numer jeden na świecie. Jest językiem urzędowym w dziesiątkach miejsc: od Wielkiej Brytanii, USA (de facto) czy Australii, przez Singapur i RPA, aż po Indie, czyli drugi najludniejszy kraj globu.

Co ciekawe, native speakerów jest o połowę mniej niż tych od chińskiego mandaryńskiego. Prawdziwa siła angielskiego nie tkwi jednak w tym, ilu ludzi mówi nim od urodzenia, ale w tym, że setki milionów z nas po prostu decydują się go nauczyć.

To nie tylko użyteczna rzecz dla podróżników. Angielski rządzi w internecie i kulturze – to język Hollywood i gigantów z Doliny Krzemowej. Bez niego trudno dziś o karierę w biznesie czy nauce. Większość uczelni wymaga publikacji po angielsku, żeby praca w ogóle poszła w świat, więc naukowcy czy inżynierowie muszą go opanować przynajmniej na poziomie komunikatywnym.

Nawet po Brexicie w Brukseli czy Strasburgu wciąż najczęściej słychać angielski. To samo w ONZ, gdzie oficjalnie jest jednym z sześciu głównych języków.

Wielu przedsiębiorcom wystarczy po prostu solidny angielski biznesowy. Kraje, w których ludzie sprawnie nim władają, o wiele łatwiej przyciągają inwestorów – wspólny język skraca dystans od pierwszego „cześć” do wystawienia faktury.

Większość świata uczy się odmiany amerykańskiej (szczególnie w Azji czy Ameryce Łacińskiej), za to w Europie i Afryce częściej słyszy się brytyjską. Ale nie zapominajmy o indyjskim angielskim czy odmianach z Afryki, jak ta z Zimbabwe. Te kraje mają swoje unikalne akcenty i własną, potężną kulturę – wystarczy zerknąć na popularność Bollywood.

Chiński

Chiński (w różnych odmianach) to język ojczysty ponad 1,3 miliarda ludzi. Biorąc pod uwagę potęgę gospodarczą Chin, trudno go ignorować. Najlepiej uczyć się standardowego mandaryńskiego – używa go chińska administracja i media. Co fajne, nawet jeśli różne regiony mówią inaczej, pismo jest wspólne, więc dogadacie się z większością mieszkańców Chin.

Chiński może wydawać się trudny. W Europie intonacja głosu to głównie emocje, a w Chinach zmienia ona znaczenie słowa. Sama sylaba „ma” może oznaczać mamę, konopie, konia lub besztanie, w zależności od tonu. Dlatego warto od początku szlifować wymowę z nauczycielem.

Czy warto? Zdecydowanie. Opanowanie chińskiego to klucz do rozmów z milionami ludzi, gigantycznego rynku biznesowego oraz bogatej kultury i literatury. Podstawowy mandaryński przyda się w interesach, podróżach i pozwoli lepiej zrozumieć świat.

Hiszpański

Znaczenie hiszpańskiego stale rośnie. Choć kojarzy nam się głównie z Hiszpanią, to przede wszystkim język Ameryk – i to nie tylko Ameryki Południowej. W USA stał się wręcz nieoficjalnym drugim językiem – już co siódmy mieszkaniec używa go na co dzień. Jeśli planujesz karierę za oceanem, hiszpański będzie ogromnym atutem.

Jest urzędowy w ponad dwudziestu krajach, od Meksyku po Chile. Pamiętaj, że odmiana z Hiszpanii różni się od tej z Ameryki Łacińskiej, która jest zresztą najpopularniejsza (to Meksyk ma najwięcej osób mówiących po hiszpańsku). Znajomość tego języka to klucz do bogatej kultury latynoskiej i świata sportu.

Przy okazji warto wspomnieć o portugalskim. To bliski „kuzyn” hiszpańskiego – znając jeden, łatwiej opanujesz drugi. Dzięki Brazylii oba języki mają w Ameryce Południowej podobną liczbę użytkowników.

Francuski

Kiedyś francuski był w dyplomacji tym, czym dziś jest angielski. Choć czasy się zmieniły, jego zasięg wciąż robi wrażenie – to język urzędowy w aż 29 krajach! Usłyszycie go nie tylko w Paryżu, ale też w Kanadzie, Belgii czy w wielu zakątkach Afryki, gdzie do dziś pełni rolę łącznika między narodami. Co ciekawe, to wciąż jeden z najchętniej wybieranych języków obcych, nawet przez Brytyjczyków.

Nauka francuskiego to czysta przyjemność, bo Francja „eksportuje” genialne kino, muzykę i kultowe komiksy – możecie więc szlifować słówka, relaksując się na kanapie. A jeśli znacie już hiszpański lub włoski, pójdzie Wam błyskawicznie, bo te języki to bliska rodzina. Działa to też w drugą stronę: francuski to świetna baza do nauki innych języków romańskich.

Rosyjski

Rosyjski to wciąż ważny i wpływowy język, używany nie tylko w Rosji, ale i w wielu krajach powstałych po ZSRR (jak Białoruś czy Kazachstan). Jest istotny w biznesie – szczególnie w sektorze surowcowym – i zajmuje wysoką pozycję w internecie, zaraz po angielskim. 

Nauka rosyjskiego to nie tylko dostęp do wielkiej literatury, jak Tołstoj czy Dostojewski, ale przygotowanie na wypadek różnych konfliktów. To również świetny start w naukę innych języków słowiańskich i ułatwienie w podróżach po Europie Wschodniej, dzięki znajomości cyrylicy.

Arabski

Arabski to język używany w wielu krajach na trzech kontynentach. Podobnie jak chiński, ma liczne odmiany i dialekty — Libańczyk może mieć kłopot ze zrozumieniem osoby z Emiratów i odwrotnie. Większość szkół uczy jednak współczesnego arabskiego standardowego (MSA, Modern Standard Arabic). Podobnie jak mandaryński w Chinach, jest to odmiana oficjalna: język mediów, szkoły i dokumentów, a nie codziennych rozmów w domu. Niemniej znajomość arabskiego — zwłaszcza w połączeniu z jedną z odmian regionalnych — otwiera drogę do porozumienia z ponad 400 milionami ludzi w Europie, Afryce Północnej i na Półwyspie Arabskim.

Arabski uchodzi za trudny dla Europejczyków i Amerykanów. Podobnie jak w hebrajskim, w piśmie często pomija się krótkie samogłoski i wymowę trzeba odczytać z kontekstu. To także język z wieloma głoskami gardłowymi: sporo ważnych dźwięków może wam brzmieć niemal tak samo. Dziś wielu Polaków nie rozróżnia w wymowie ch i h — a to dopiero początek w porównaniu z arabskim.

We współczesnym świecie znaczenie arabskiego rośnie, także ze względów politycznych i gospodarczych. W wielu krajach muzułmańskich ceni się go jako język wiary i ludzi wykształconych, nawet tam, gdzie na co dzień mówi się inaczej — na przykład w Turcji czy Iranie. To ważny język pod względem historycznym i kulturowym, a jego rola w XXI wieku raczej nie zmaleje.


Poznanie nowego języka to nie tylko nowa umiejętność. Nowy język jest oknem na zupełnie nowy świat. Gdy poznajecie język, poznajecie nową kulturę, a kultura to właśnie sposób rozumienia świata. Im bardziej złożony staje się współczesny świat, tym ważniejsze stają się umiejętności językowe. Z naszą szkołą na pewno je zdobędziecie.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *