Czasem wypada pomyśleć o przyszłości — a początek nowego roku szkolnego nadaje się do tego idealnie. W tym artykule pokażemy, jak angielski radzi sobie z przyszłością, czym różnią się od siebie poszczególne sposoby jej wyrażania i kiedy którego użyć. Zaczniemy jednak… od teraźniejszości.

Najpierw małe zaskoczenie: w angielskim nie ma czasu przyszłego

Brzmi dziwnie, ale to prawda. Angielski nie ma osobnej formy czasownika na przyszłość — niczego takiego jak końcówka w „zrobię”. Zamiast tego do mówienia o przyszłości bierzemy konstrukcje z czasów teraźniejszych i czasowniki modalne. Dlatego ta sama czynność może mieć kilka poprawnych wersji — a wybór zależy nie od faktów, tylko od tego, jak bardzo jesteśmy jej pewni i skąd tę pewność mamy.

Po polsku też „przeczytam”, „będę czytać” czy „będę czytywać” niosą z sobą trochę inne skojarzenia!

Przyszłość w teraźniejszości

Present Continuous: plany dopięte na ostatni guzik

O przyszłości bardzo często mówimy czasem Present Continuous (czyli formą z końcówką -ing):

  • What are you doing tonight? — Co robisz dziś wieczorem?
  • I’m visiting my aunt. — Odwiedzam ciocię.
  • I’m getting married next Sunday. — W przyszłą niedzielę biorę ślub.

Po polsku robimy dokładnie to samo: Jutro jadę do cioci. Zasada jest podobna — jeśli mamy plan, wszystko jest ustalone i wiemy na sto procent, co się wydarzy, mówimy o tym czasem teraźniejszym.

Present Simple: harmonogramy i rozkłady jazdy

Jeśli mowa o harmonogramie, czyli o czymś, co dzieje się regularnie albo jest już ustalonym faktem, możemy użyć nawet Present Simple:

We have a meeting scheduled for next Friday. — W przyszły piątek mamy spotkanie. Tak ustaliliśmy, tak jest co tydzień… więc tak będzie.

The lecture starts at six. — Wykład zaczyna się o szóstej. Może codziennie, może tylko w tym tygodniu — w każdym razie taki jest plan i taki jest fakt.

We leave tomorrow. / We’re leaving tomorrow. — Jutro wyjeżdżamy. Pierwsza wersja sugeruje, że mamy konkretną godzinę wyjazdu (rozkład, harmonogram), druga — że to raczej nasz plan (może jeszcze się pakujemy). Różnica jest subtelna i w praktyce oba zdania znaczą prawie to samo.

Be going to: zamiar albo wniosek z tego, co widzimy

To również forma czasu teraźniejszego, którą wykorzystujemy do mówienia o przyszłości. Najczęściej sięgamy po nią, gdy mówimy o czymś, co zamierzamy, planujemy albo knujemy:

I’m going to visit my aunt. — Zamierzam odwiedzić ciocię. Tak sobie wymyśliłem, choć ciocia może jeszcze o tym nie wiedzieć.

Megan’s going to look for a new job. — Megan będzie szukać nowej pracy. Jeszcze nie rzuciła starej, ale po tym, co się u niej ostatnio dzieje, na pewno będzie musiała.

Ta sama konstrukcja służy też do mówienia o rzeczach, które zaraz się wydarzą, bo widzimy ich powody — zauważamy jakieś znaki. Zwłaszcza gdy dodamy słówka takie jak soon, now czy any day now:

It’s going to rain! — Będzie padać! Bo widzę czarne chmury. Nikt tego nie planował, ale jednak będzie.

We’re going to go bankrupt soon. — Wkrótce zbankrutujemy. Bo widzę sprawozdanie finansowe.

They’re going to get married any day now. — Lada dzień wezmą ślub. Bo wiem, że ze sobą chodzą.

W mowie coraz częściej słychać skróconą formę gonna. Jest nieformalna i w piśmie lepiej jej unikać, ale na co dzień mówi tak mnóstwo osób:

She’s gonna go shopping. — Ona pójdzie na zakupy.

W szybkiej, potocznej mowie bywa, że znika też samo be: She gonna go shopping. Takie skróty słychać w wielu odmianach angielskiego, także w AAVE (African American Vernacular English) — i to właśnie stamtąd pochodzą formy, które trafiły do popkultury. Warto je rozpoznawać ze słuchu, ale niekoniecznie naśladować.

Will: „ja tak sądzę”

Kiedy mówimy „angielski czas przyszły”, zwykle mamy na myśli konstrukcję will + bezokolicznik (bez to). Często nazywa się ją Future Simple — i faktycznie, gdy chcemy po prostu powiedzieć, że coś się w przyszłości wydarzy, najprościej użyć will:

I will go shopping later today. — Pójdę dziś później na zakupy.
There will be a show at 8 PM. — O 20:00 będzie przedstawienie.

Czasu teraźniejszego (I’m visiting my grandma) używamy, gdy wszystko jest ugadane i będzie na sto procent. Will nie niesie takiej pewności — to przyszłość typu „ja tak sądzę”, „z tego, co wiem”, „stawiam na to, że”.

I’m sick, I’m unemployed, I have to clean the house — and I just know it will rain today. — Ogólnie jest źle, a ja wiem (choć na niebie nie ma ani chmurki), że dziś po prostu będzie padać.

We will fight them! — Będziemy z nimi walczyć! Wierzę, że damy radę.

Decyzja podjęta tu i teraz

Dlatego właśnie will świetnie nadaje się do zamiarów, które powzięliśmy w tej sekundzie — bez planowania, spontanicznie.

I will buy this dress. — O, ta sukienka mi się podoba. Kupię ją. (Decyzja podjęta teraz.)

I am going to buy this dress. — Wyszłam z domu specjalnie po tę sukienkę. Kupię ją dziś, bo tak sobie wcześniej wymyśliłam. (Zamiar z przeszłości.)

I’m finishing work at 3, buying this dress at a quarter past and I’m ready for the party at half past. — Kończę pracę o 15.00, o 15.15 kupuję sukienkę, a o 15.30 jestem gotowa na imprezę. Plan dzisiejszego popołudnia rozpisany co do minuty. Brzmi dziwnie, ale jest poprawne. Tylko dzisiaj, tylko teraz.

Obietnice

Will to także naturalna forma obietnic:

I will learn English in 2027. — Nauczę się angielskiego! Przyrzekam to sobie.

I’ll help you with your bags. — Pomogę ci z torbami. Obiecuję ci, że pomogę.

I’m bringing the drinks and Leah will bake the cake. — Ja przynoszę napoje, a Leah obiecała, że upiecze tort. Nie wiem tego na pewno, ale ona się do tego zobowiązała.

Will you come to my party? — Tu nie pytam, czy będziesz — chcę, żebyś mi to obiecał. To nie tyle pytanie, ile całkiem grzeczne zaproszenie. Gdybym naprawdę chciał wiedzieć, czy się pojawisz, spytałbym raczej Are you coming?

Will czy shall?

Shall to intrygujące angielskie słówko, którego rola zmieniła się na przestrzeni wieków. Kiedyś obowiązywał podział: przyszłość wyrażało się przez I/we shall play tomorrow albo you/she will play tomorrow, a obietnicę — przez I/we will help you. Shall w drugiej i trzeciej osobie (You shall go!) brzmiało wręcz jak rozkaz: „nakazuję ci”.

Jeszcze na początku zeszłego wieku shall pojawiało się zamiast will, gdy coś miało się wydarzyć niezależnie od nas:

I shall be 18 next week. — Dziś raczej tak nie powiemy. W tej sytuacji spokojnie można użyć Present Simple: I turn 18 next week!

That day shall come! — Ten dzień (na pewno) nadejdzie!

Shall dziś: podniośle i uprzejmie

Współczesne shall jest słowem nieco podniosłym, zarezerwowanym dla bardziej formalnego języka. To takie angielskie „albowiem zaprawdę”.

You shall not pass! — Nie przejdziesz! — krzyczał w decydującym momencie Gandalf z Władcy Pierścieni.

We shall fight on the beaches… we shall never surrender. — Będziemy walczyć na plażach… nigdy się nie poddamy. Tak mówił Winston Churchill w przemówieniu w Izbie Gmin 4 czerwca 1940 roku.

Skoro shall brzmi podniośle, to brzmi też… bardzo grzecznie. Dziś najczęściej spotkamy je właśnie w uprzejmych propozycjach — i to zwykle w pierwszej osobie, z I albo we. A gdyby ktoś chciał zabrzmieć super-elegancko, może sięgnąć po formę przeszłą: should.

Shall I open the window? — Czy mam otworzyć okno? Nie wiem, czy sam bym chciał, ale widzę, że drugiej osobie by się przydało — więc pytam, ładnie i delikatnie.

Shall we go to the cinema? — Może wybralibyśmy się do kina? Nie namawiam, tylko pytam, czy masz ochotę.

Podsumowanie: ten sam pies, sześć przyszłości

Podsumujmy nasze wywody na jednym, dość osobliwym przykładzie.

Złoty golden retriever w welonie ślubnym podaje łapę panu młodemu podczas ceremonii w plenerze.

I’m marrying a dog next Sunday! — W przyszłą niedzielę biorę ślub z psem. Zaproszenia rozesłane, tort (w kształcie kota) upieczony.

I’m going to marry a dog! — Zamierzam wziąć ślub z psem. Może jeszcze nie znam odpowiedniego jamnika, ale taki mam plan na życie.

Oh, Stuart and Fido have been going out for years — Stuart is going to marry a dog. — Stuart chodzi z Fido od lat, obrączki już im się błyszczą na łapach. Jestem optymistą: może się jeszcze rozstaną, ale prawie na pewno weźmie ślub z psem.

I think I will marry a dog! — Właśnie zobaczyłem pięknego psa i powziąłem zamiar, by go poślubić.

I shall marry a dog! — Zaprawdę, poślubię psa! Taką mam intencję.

Everyone shall be marrying dogs in 2050! — Przewiduję, że w 2050 roku wszyscy będą brać śluby z psami.

Pozostaje mieć nadzieję, że tak właśnie będzie. Jak widać, powoli zmierzamy w stronę kolejnych konstrukcji — Future Continuous i Future Perfect. To już jednak temat na osobny artykuł.


Ściąga

KonstrukcjaKiedy stosowaćPrzykład
Present ContinuousUstalony plan, załatwiona sprawa (termin, bilety)I’m visiting my aunt on Sunday.
Present SimpleHarmonogram, rozkład jazdy, stały faktThe train leaves at 6.
Be going toZamiar powzięty wcześniej (intencja)I’m going to visit my aunt.
Be going toWnioskowanie: widzimy wyraźne oznaki, że coś zaraz nastąpiLook at those clouds — it’s going to rain.
WillPrzewidywanie, subiektywna opinia („ja tak sądzę”)I think it will rain.
WillSpontaniczna decyzja podjęta w tej chwiliOK, I’ll help you.
WillObietnica, deklaracja, zaproszenieI’ll carry your bags. Will you come?
ShallPodniosła deklaracja (styl formalny/archaiczny)We shall never surrender.
Shall I / Shall we…?Uprzejma propozycja / zaoferowanie pomocyShall I open the window?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *