W szkole języka obcego englishxp.pl często spotykamy uczniów, którzy zaczynają przygodę z angielskim pełni entuzjazmu… tylko po to, by po kilku tygodniach się wypalić i stracić motywację.
Nie od dziś wiadomo, że język obcy to umiejętność, której nie wystarczy raz opanować — trzeba ją regularnie ćwiczyć, żeby utrzymać poziom. Trudno się skupić, gdy początkowy zapał opada, a jeśli dochodzi do tego szkoła albo praca, stres potrafi skutecznie zdemotywować.
Na szczęście nasi lektorzy doskonale wiedzą, jak zmotywować ucznia — i jak samemu zmotywować się do nauki. W tym artykule dzielimy się sprawdzonymi poradami.
Zacznij od podstaw
Jak zmotywować się do nauki języka angielskiego? Przede wszystkim musisz mieć jasno określony cel. Jeśli postawisz sobie konkretny, namacalny cel, który nie wykracza poza twoje możliwości, łatwiej będzie uczyć się z myślą o nim niż codziennie siadać nad książką, bo „muszę” albo „szef tak kazał”.
Cel musi być konkretny i mierzalny — musisz wiedzieć, co chcesz osiągnąć, i ocenić, czy już tam jesteś. Spróbuj zastanowić się – jak sprawdzę, czy umiem?
„Zrozumienie czasu Present Perfect” — brzmi konkretnie, ale to złożone zagadnienie, a samodzielnie trudno ocenić, czy naprawdę je rozumiesz.
„Będę używać tego czasu poprawnie” — lepiej, jednak taki cel trudno zweryfikować na własną rękę.
„Rozwiążę poprawnie co najmniej cztery ćwiczenia z tym czasem online” — to już konkretny i łatwy do zmierzenia cel.
Możesz wpisać cel do planu nauki i do kalendarza. Niektórzy lubią spisywać oficjalnie brzmiące deklaracje: „Ja, Jan Kowalski, deklaruję, że w ciągu tygodnia nauczę się 50 nowych słów związanych z zawodami i pracą”. Daje to efekt psychologiczny — zwłaszcza gdy taką deklarację wydrukujesz i powiesisz na ścianie.

Nagrody
Kiedy masz już określony cel lub kilka celów, zaplanuj nagrody za ich osiągnięcie. Na przykład: „Jeśli skończę ten rozdział, obejrzę odcinek ulubionego serialu” albo „Za każdą napisaną stronę zjem cukierka”. Proste warunkowanie — niczym u psa Pawłowa — działa, o ile nagroda naprawdę ci odpowiada.
Jednych motywuje ruch po wysiłku umysłowym (przejażdżka rowerowa), innych — kontakt z ludźmi (godzina rozmowy z przyjacielem). Sprawdź, co działa na ciebie.
Pamiętaj o swojej motywacji
Czasem zaczynamy traktować naukę języka jak kolejny przedmiot szkolny. Łatwo popaść w bezmyślną rutynę i mechanicznie przekładać fiszki — szczególnie gdy z pola widzenia znika powód, dla którego w ogóle się uczymy. Tymczasem tym, co najskuteczniej motywuje, jest radość z samego uczenia się.
Jedni lubią poznawać nowe słowa i nowy sposób myślenia, inni cieszą się, gdy zdobywają praktyczne umiejętności. Jeśli chcesz porozumiewać się z native speakerami, pomyśl, ile frajdy da ci każdy nowy zwrot i jak zareagują na niego rozmówcy. Jeśli twoją pasją są podróże, skup się na zwrotach, które przydadzą ci się w nowych miastach i miejscach.

Jeśli motywacji brak, a języka uczysz się z konieczności — poszukaj niszy. Weź ulubione hobby i zobacz, jak język może je wzbogacić. Coraz więcej treści w różnych dziedzinach jest dostępnych online, a internet ułatwia nawiązywanie kontaktów z ludźmi z całego świata.
Możesz też zmotywować się, poświęcając kilka minut na wizualizację. Przed każdą sesją wyobraź sobie ostateczny cel, sukces i korzyści, jakie ci przyniesie. Uczysz się, żeby wyjechać za granicę? Poświęć chwilę myślom o podróży i rozwoju. Motywuje cię partner albo partnerka z innego kraju? Cóż, marzenia o wspólnych chwilach nie są niczym złym.
Wpadnij w rytm
Tak, przed chwilą odradzaliśmy bezmyślną rutynę. Ale rytm — stała samodyscyplina — to coś zupełnie innego i bardzo pomaga w nauce. Jeśli wyznaczysz sobie 15 minut dziennie w aplikacji, łatwiej będzie do tego wracać. Dobry plan pozwala też myśleć długoterminowo — pominięcie jednego dnia nic nie zmienia.
Jeśli jednak wypadną ci dwa dni nauki z rzędu, nawyk zaczyna się kruszyć: wróć do planu albo go uprość. Nie przepisuj wszystkiego od nowa — to tylko dokłada poczucia winy.
Możesz ułożyć sobie codzienny rozkład: 10 minut czytania, 10 minut ćwiczeń, 10 minut powtórek. Warto zrobić to z doświadczonym lektorem, który dopasuje proporcje do twoich potrzeb i poziomu.

Pokonaj językowy płaskowyż
Nowi uczniowie w szkole englishxp.pl często mówią: „Nie jestem dobry z języków” albo „Uczę się już tak długo i nie robię żadnych postępów”. Zadaniem dobrego nauczyciela jest sprawdzić, dlaczego uczeń utknął — bywa, że po prostu nie znalazł jeszcze materiału, który go zainspiruje. Wiele zależy też od ciebie: od tego, jak się uczysz i co cię ciągnie do języka.
Nie martw się nadmiernie pozornym brakiem postępów. Nauka języków — zarówno online, jak i stacjonarnie — często wiąże się ze zjawiskiem zwanym language plateau, czyli językowym płaskowyżem. Przez jakiś czas poziom rośnie szybko, a potem przychodzi stagnacja. Takie okresy są naturalne — niezależnie od tego, czy uczysz się języka, czy jakiejkolwiek innej umiejętności.
Pozorna stagnacja pojawia się często wtedy, gdy już dużo rozumiesz, ale mało z tego aktywnie wykorzystujesz. Łatwo osiąść na biernym odbiorze i przestać ćwiczyć mówienie oraz pisanie. W takiej sytuacji najlepiej zmienić podejście: quizy, próby pisania, prawdziwe rozmowy — wszystko, co sprawi, że zamiast tylko słuchać i czytać, zaczniesz język aktywnie stosować.

Pozbądź się tego, co rozprasza
Zanim zasiądziesz do nauki, zadbaj o skupienie. Nie musisz „załatwić wszystkiego”
przed sesją — bo wtedy nigdy nie zaczniesz. Zamknij sprawy, które chodziłyby ci po głowie, rozciągnij się, spróbuj ćwiczeń oddechowych albo włącz muzykę, która pomaga się skoncentrować. Przy okazji ustal, co konkretnie chcesz dziś osiągnąć.
Przed nauką zablokuj media społecznościowe i ustaw telefon w tryb „Nie przeszkadzać”. Przy komputerze przyda się wtyczka taka jak StayFocusd, która blokuje strony odciągające uwagę.
Jeśli w domu jest za dużo bodźców, zmień miejsce. Jednym pomaga szum rozmów w kawiarni, innym — cisza biblioteki albo park latem. Odpowiednie otoczenie samo przypomina: teraz się uczę.
Kluczem nie jest zmuszanie się na siłę. Kluczem jest odkrycie własnej motywacji — czegoś, co każe ci odkrywać jeszcze trochę i jeszcze trochę, aż nauka języka stanie się przyjemnością.

Dodaj komentarz